rzed kucharzem z zamiłowania, nie z zawodu, nie lada zadanie. Smok terroryzując miasto zażądał dziewicy do zjedzenia. Dorosłych dziewic w mieście brak, a przyszłości narodu się nie poświęca. Wymyślono fortel. Kucharz zebrał jabłka i maliny,które ułożył na dnie żaroodpornego naczynia. Malin mniej, aby nie zdominowały smaku. Z równych części margaryny, płatków owsianych, mąki i cukru wyrobił kruszonkę, którą następnie porozrzucał na owocach. Piekarnik już dawno rozgrzany. Sto osiemdziesiąt stopni w zupełności wystarczy. Kiedy kruszonka była już rumiana wyjął deser i umieścił w dmuchanej lalce. Smok dał się na to złapać i umarł. Nie wytrzymał tylu przyjemnych bodźców na raz.




Organizator: kikimora
Organizator: miszmasz
Organizator: Aniko
Pyszny deser. :) Na pewno skutecznie poprawia humor.
OdpowiedzUsuń